Rarytasy z lasu

DSC_0029Po raz czternasty 11.09.2016 r. nadleśniczy Nadleśnictwa Wyszków i wójt Gminy Długosiodło zaprosili miłośników leśnych spacerów, smakoszy prawdziwków, podgrzybków, rydzów i kurek do Długosiodła otoczonego lasami Puszczy Białej na „Wielkie Grzybobranie”. Dzięki wsparciu sołtysów puszczańskich wsi, młodzieży szkolnej i myśliwych z 8 kół łowieckich dzierżawiących obwody w powiecie wyszkowskim, impreza udała się nadspodziewanie dobrze, zwłaszcza że dopisała pogoda i liczni goście.

Artyści scen warszawskich, politycy, samorządowcy z zainteresowaniem słuchali muzyki w wykonaniu Zespołu Sygnalistów Myśliwskich „Akteon” i piosenek folklorystycznych śpiewanych przez zespoły młodzieżowe. Nad głowami widzów śmigały jastrzębie i sokoły, a psy myśliwskie cierpliwie znosząc upał prężyły się prezentując piękno swego eksterieru.

Gwoździem programu była niewątpliwie dziczyzna serwowana przez myśliwych kół łowieckich: „Barbara” Warszawa, „Bekas” Warszawa, „Bór” Długosiodło, „Dzik” Wyszków, „Leszczyna” Warszawa, „Lis” Wyszków, WKŁ „Narew”, WKŁ 168 „Zlot”.

Wędlina z dziczyzny, zupa grzybowa, serca dzicze w sosie grzybowym, wędzona słonina, smalec domowy, swojska kaszanka i cieszący się największym powodzeniem dzik z rożna z kaszą gryczaną i ogórkiem kiszonym, przyciągały zapachem całe rodziny uczestniczące w imprezie. Koło łowieckie „Bór” z Długosiodła na wystawie fotograficznej „Łowiectwo to nie tylko polowanie” pokazało akcje społeczne i hodowlane myśliwych koła: zbiórkę środków na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, wsiedlanie bażantów, tradycje łowieckie, udział w uroczystościach łowieckich i samorządowych.

Prezesi i łowczowie kół łowieckich: Marian Sikorski, Mirosław Jechna, Marek Kowalski, Krzysztof Twardziak, Tadeusz Staniaszek, Andrzej Pisarek, Piotr Pychewicz, byli zgodni, że promowanie łowiectwa poprzez kuchnię myśliwską, jest bardzo dobrze odbierane przez lokalne społeczności. Przy degustacji specjałów nawiązuje się kontakty towarzyskie, rozmowy są rzeczowe i przyjazne, a argumenty o zaangażowaniu myśliwych w ochronę przyrody bardziej trafiają do świadomości rozmówców.

Krzysztof Mielnikiewicz